01. Wizja lokalnych systemów integracji uchodźców

Wojciech Goszczyński • Rafał Baczyński-Sielaczek • Joanna Suchomska • Joanna Stankowska • Michał Wróblewski

W naszym opracowaniu zdecydowaliśmy się odejść od zestawu rekomendacji, dobrych rad, wielostronicowych wniosków. Uznaliśmy natomiast, że bazując na wynikach badań, warsztatów, analiz z innych krajów, zaprezentujemy czytelnikowi naszą wizję sprawnie funkcjonujących lokalnych systemów integracji uchodźców. Zachęci to nas, jak i odbiorców raportu, do zastanowienia się nad tym jak ten system wygląda, a jak powinien czy mógłby wyglądać? Jakie obszary i mechanizmy integracji uwzględnione są w polityce państwa, a jakie stanowią białe plamy, bądź czarne dziury, przez które system włączania obcokrajowców w życie społeczności jest nieefektywny? Mamy nadzieję, że skłoni to czytelnika do wyjścia poza utarte, urzędowe schematy przy projektowaniu własnych działań na rzecz uchodźców i osób starających się o ten status.

Przede wszystkim wyobrażamy sobie ośrodek dla osób starających się o status uchodźcy jako istotne i rozpoznawane miejsce w danej społeczności. Warunkiem integracji jest stworzenie przestrzeni umożliwiającej kontakty między mieszkańcami. Muszą się oni mijać na ulicy, kupować w tych samych sklepach, czekać na tych samych przystankach, a ich dzieci wspólnie bawić się na placach zabaw. Ośrodek nie może być położony na uboczu, w opuszczonych koszarach, budynkach po PGR-ze, starej szkole. Lokowania ośrodka nie można rozpoczynać od podwyższenia lub budowy płotu i odgrodzenia obu grup. Integracja uda się tylko i wyłącznie wtedy, gdy „rdzenni” i nowi mieszkańcy będą mieli możliwość kontaktu. Jednocześnie nie jesteśmy zwolennikami tworzenia ośrodków tam, gdzie jest najtaniej — w dzielnicach i miejscowościach, które same wymagają rewitalizacji, a ich mieszkańcy nie radzą sobie z problemami. Projektując lokalne systemy integracji należy zwrócić uwagę na przestrzeń — to ona jest bazą dalszych działań.

O wyborze ośrodka powinny decydować nie tylko podstawowe kryteria (związane z zapewnieniem wyżywienia, miejsca do spania), należy również wziąć pod uwagę wymagania dotyczące kompetencji merytorycznych osób w nim pracujących. Wykorzystanie potencjału osób pracujących w ośrodku do budowania procesu integracji cudzoziemców z Polakami oraz zaspokajania potrzeb społecznych. Istotne jest również zwiększenie szans na codzienne interakcje cudzoziemców i Polaków. Co jednak obecnie można zrobić, gdy takie lokalizacje są mniejszością, a relokacja nie wchodzi w grę? Warto zastanowić się nad wykorzystaniem potencjału lokalnych liderów/aktywistów, którzy mogliby być „przewodnikami” po najbliższej miejscowości.

Kolejną kluczową kwestią w integracji uchodźców i cudzoziemców jest skierowanie działań integracyjnych na poziom lokalnej społeczności, tam gdzie codziennie stykają się cudzoziemcy z mieszkańcami lub urzędnikami lokalnych instytucji i przedstawicielkami/przedstawicielami różnych organizacji. Efektywność tych działań zależy jednak od przygotowania podmiotów i osób, które w pewien sposób kreują i kierują integracją na poziomie lokalnym, ale także tych, którzy bezpośrednio w niej uczestniczą. Konieczne jest wyposażenie przedstawicieli instytucji kontaktujących się z cudzoziemcami w wiedzę dotyczącą zarówno przepisów i formalnych kwestii związanych z integracją, ale także z zakresu różnic kulturowych i realizacji działań integracyjnych. Bardzo ważną kwestią w tym zakresie jest współpraca i wymiana informacji między instytucjami a podmiotami zaangażowanymi w działania związane z przyjmowaniem i integracją cudzoziemców. Wymiana informacji, podejmowanie wspólnych działań i tworzenie zespołów roboczych powinno mieć miejsce nie tylko wśród instytucji najniższego szczebla, ale również tych, które odpowiadają za tworzenie ram systemowych integracji. Działania takie pomagają instytucjom w przygotowaniu się do prowadzenia działań integracyjnych. Dla wprowadzenia tych rozwiązań konieczne są zmiany systemowe, które zagwarantują pomoc merytoryczną przedstawicielom instytucji oraz nadadzą uprawnienia do podejmowania konkretnych działań i zagwarantują dodatkowe środki na ich realizację.

Integracja jest procesem dwustronnym, który równolegle z pracą z cudzoziemcami, wymaga odpowiedniego przygotowania przyjmującej społeczności. Kluczowa wydaje się być tutaj edukacja mieszkańców, zagwarantowanie możliwości artykułowania obaw związanych z integracją cudzoziemców oraz umiejętność zauważania napięć i rozładowywania sytuacji konfliktowych przez lokalne instytucje. Istotna jest również kwestia współpracy z mieszkańcami w działaniach integracyjnych, które powinny być oparte na zwyczajowych relacjach i mechanizmach funkcjonowania wspólnoty. Podejmując działania integracyjne należy być wyczulonym i ostrożnym, aby integracja nie zmieniła się w „festiwal kultur”. Warto rozważyć dwustronne działania integracyjne. Respondenci na ogół pamiętają wydarzenia, które miały na celu zintegrowanie ich z cudzoziemcami, zwłaszcza jeśli wymuszały na uczestnikach wejście ze sobą w interakcje. Być może powielanie festynów o zabawieniu folklorystycznym na dłuższą metę się nie sprawdzi (efekt „nowości”, „egzotyczności” przestanie działać), dlatego warto zastanowić się w nad innym sposobem wzajemnego poznawania się. Model wykorzystujący umiejętności i wiedzę dwóch stron (mieszkańców i cudzoziemców) wydaje się dobrym tropem — warto zastanowić się w jaki sposób wykorzystać naturalny potencjał w działaniach bliższych codziennemu życiu (np. na rzecz miejscowości, na rzecz potrzebujących, w działaniach wspierających szkołę). Pomocne w tym zakresie mogą okazać się lokalne stowarzyszenia — Koło Gospodyń Wiejskich lub Ochotnicza Straż Pożarna.

Zmian wymaga też jedno z funkcjonujących narzędzi integracji — indywidualny program integracji, który powinien kłaść większy nacisk na aktywizację i usamodzielnienie się osób ze statusem uchodźcy w Polsce — szczególnie w zakresie mechanizmów i narzędzi poszukiwania pracy oraz nauki języka polskiego.

Ważne dla nas są dzieci mieszkające w ośrodku i te mające już status uchodźcy. Aby mogły one szybko i skutecznie wdrożyć się w polski system edukacji, niezbędne jest wsparcie placówek w przygotowaniu do pracy w grupie wielokulturowej. Specjalistyczne szkolenia z psychologii kulturowej, pomoc w opracowaniu procedur i materiałów edukacyjnych pomogą nauczycielom w skutecznym wprowadzaniu nowych uczniów do systemu edukacji. Zrozumienie przez władze lokalne oraz instytucje na poziomie krajowym specyficznych potrzeb szkół wielokulturowych pomoże im w zorganizowaniu dodatkowych zajęć lub zatrudnieniu osób niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania wielokulturowej placówki. Szczególną uwagę należy skierować na asystentów międzykulturowych odpowiadających za wdrażanie nowych uczniów, którzy mogą pełnić rolę koordynatora prac szkoły w zakresie przygotowania i pracy z uczniami cudzoziemskimi. Kolejnym ważnym aspektem pracy szkoły jest nauka nowych uczniów języka polskiego, gdyż bardzo ważne jest, aby uczniowie przed trafieniem do klas przechodzili intensywny kurs języka polskiego, umożliwiający pełne funkcjonowanie w społeczności szkolnej i udział w lekcjach. Taki system pracy z uczniami cudzoziemskimi i uchodźczymi powinien zostać przedyskutowany na szczeblu krajowym, jako jedno z rozwiązań postulowanych przez wszystkich nauczycieli, z którymi pracowaliśmy podczas niniejszego projektu. Szkoła wielokulturowa to szkoła świadoma swojej specyfiki, która dba o poczucie bezpieczeństwa swoich uczniów — polskich, cudzoziemskich, uchodźczych. Bierze pod uwagę ich różne potrzeby i pracuje w taki sposób, aby każdy uczeń i uczennica mógł w pełni rozwijać swoje talenty.

Obraz obecnych mechanizmów integracji nie napawa optymizmem. Rodzi to ryzyko, że w przyszłości czeka nas wiele wyzwań związanych z przyjmowaniem uchodźców, a ewentualną odpowiedzialnością za problemy obarczeni mogą zostać ci, których będziemy przyjmować. Wynika to z tego, że w dyskursie publicznym, często wzmacnianym logiką mediów, niezwykle łatwo sprowadzić systemowe problemy do indywidualnej odpowiedzialności. Dlatego tak ważne jest dla nas, by uświadomić naszych czytelników, że to zjawiska o charakterze strukturalnym (finansowanie, współdziałanie samorządu lokalnego i administracji centralnej, funkcjonowanie szkół, kompetencje personelu) mogą przyczynić się do fiaska bądź sukcesu polityki integracyjnej. Jednocześnie integracja uchodźców jest zbiorem wielu działań, praktyk i procesów, które w dużej mierze zależą od decyzji o charakterze politycznym. Za ewentualną porażkę naszej polityki integracyjnej będą w związku z tym odpowiedzialni polityczni decydenci, a nie demonizowani w mediach uchodźcy.

Musimy przy tym pamiętać, że integracja nie jest procesem prostym i bezproblemowym. Z jednej strony prawdą jest, że musimy bardziej starać się o rozwiązania o charakterze systemowych w obszarach, w których zidentyfikowaliśmy podstawowe problemy z funkcjonowaniem polityki integracyjnej. Jednakże z drugiej strony, nie możemy lekceważyć lęków i bagatelizować roli ideologicznych uprzedzeń obecnych w naszym społeczeństwie. Należy pracować nie tylko w obszarze integracji, ale również nad zmianą naszych postaw. Oswajanie lęku przed innym jest być może najskuteczniejsze na poziomie szeroko rozumianej codzienności. Dlatego tak ważne jest, aby ośrodki dla uchodźców lokowane były wewnątrz tkanki miejskiej oraz by społeczność lokalna była aktywną stroną polityki integracyjnej. Nie możemy oczekiwać, że sprawę załatwią jedynie lepsze przepisy czy większe finansowanie. Integracja — znów to podkreślmy — to dziesiątki działań, określających codzienne życie zarówno tych, którzy mają się zintegrować, jak i tych, którzy z nimi dzielą swoją codzienność. Musimy przy tym pamiętać, że często te dwa światy będą się najzwyczajniej ze sobą zderzać. Nie możemy również zakładać, że skończy się ona sukcesem w krótkim czasie. Biorąc pod uwagę ogólnie nieprzychylny stosunek do uchodźców, być może musimy być przygotowani na początku na osiągnięcie minimalnych korzyści, czyli, dla przykładu, przełamanie niechęci i uprzedzeń.